Beverly Hills 90210 - forum fanów serialu

90210 oraz Beverly Hills 90210 - kultowe seriale telewizyjne, które zjednoczyły naszą społeczność

Beverly Hills 90210
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 


Dekada naszego forum!
Czytaj: temat urodzinowy



Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej przełomowy moment w serialu.

Najbardziej przełomowy moment w serialu
Brenda traci dziewictwo z Dylanem
9%
 9%  [ 6 ]
Dylan i Kelly mają wakacyjny romans w tajemnicy przed wszystkimi
26%
 26%  [ 17 ]
Dylan ostatecznie wybiera Kelly
4%
 4%  [ 3 ]
Brenda wyjeżdża do Londynu
26%
 26%  [ 17 ]
Andrea opuszcza Beverly Hills
0%
 0%  [ 0 ]
Jim i Cindy wyjeżdżają do Hong Kongu
4%
 4%  [ 3 ]
Kelly traci pamięć
0%
 0%  [ 0 ]
Kelly zachodzi w ciążę z Brandonem
1%
 1%  [ 1 ]
Brandon i Kelly odwołują ślub
0%
 0%  [ 0 ]
Brandon opuszcza Beverly Hills
19%
 19%  [ 12 ]
Donna traci dziewictwo z Davidem
0%
 0%  [ 0 ]
Donna i David biorą ślub
1%
 1%  [ 1 ]
Kelly rozstaje się z Mattem i wybiera Dylana
1%
 1%  [ 1 ]
inny moment (napisz jaki)
3%
 3%  [ 2 ]
Głosowań: 63
Wszystkich Głosów: 63

Autor Wiadomość
Agatka9933 



Ulubiony bohater: Brenda
Zasługi: 66
order

Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 1626
Otrzymał 166 piw(a)
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008   

Shannen napisał/a:
lol ja nie moge dalje zrozumiec dlaczego postawil (Dylan) na wakacyjne zauroczenie osoba Kelly ... stracil przez to kobiete ktora naprawde go kochala.. ajc!! pozniej tego zalowal ale na takie deklaracje juz za pozno..


milaa0 napisał/a:
Ja tez nie mogę tego zrozumieć....
To była prawdziwa miłość miedzy Dylanem a Brendą...
A nie zauroczenie albo poprostu pociąg do tej osoby,ale nie z powodu miłości....
Piękna była z nich para i swietnie razem wyglądali...:)


Ja też dziewczyny nie mogę tego zrozumieć. Podkreślałam to już wiele razy, ale chyba nigdy tego nie zaczaję. Zgodzę się z tym, że Dylan mógł zauroczyć się Kelly podczas wakacji, ale tak naprawdę kochał przecież tylko Brendę. Tylko ją, bo tylko ona była jego prawdziwą i pierwszą miłością. On był chyba jakiś głupi. Albo poprawię się: głupio zauroczony Kelly. No i niepotrzebnie. Bo po co to wszystko było? Oni wszyscy w trójkę cierpieli. Najbardziej oczywiście Brenda. Dylan i Kelly zmagali się z problemem, czy powiedzieć Brendzie, czy nie. No i w końcu to wszystko wyszło na jaw i się posypało.... Ehhh!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
bett_te 



Ulubiony bohater: Brenda
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 1216
Otrzymał 153 piw(a)
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008   

dołączam do Was.. ;)
głupie to wszystko było.. dla mnie to jest bez sensu; tyle czasu byli ze sobą i wszystko było ok, a nawet jeszcze lepiej, aż tu nagle nie wiadomo dlaczego Dylanowi coś odbiło.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Selim 



Ulubiony bohater: Wszyscy :)
Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 660
Otrzymał 35 piw(a)
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008   

Olcia napisał/a:
Długo się zastanawiałam i w końcu wiem :P Najbardziej przełomowym momentem w całym serialu był dla mnie wakacyjny romans Kelly i Dylana, który był następstwem wyjazdu Brendy do Paryża. Teraz już jestem pewna, że te kilka tygodni zaważyło na dalszych losach kilku bohaterów. Np.:
Gdyby Brenda nie wyjechała do Paryża, Dylan być może nigdy nie zainteresowałby się Kelly. Dzięki temu ona być może byłaby z Brandonem i zostaliby małżeństwem.
A tak w trakcie trwania ich związku co jakiś czas pojawiał sie Dylan i wszystko się sypało. Z całą pewnością Dylan nie zaproponowałby Kelly podróży dookoła świata. Ona nie byłaby zmuszona wybierać pomiędzy nim a Brandonem. Wtedy także nie poznałaby Colina, nie wpadłaby w uzależnienie...Gdyby nie ten romans, Kelly na pewno nie miałaby takich rozterek sercowych w 9. i 10. sezonie. Wtedy też nie wróciłaby w ostatnim odcinku do Dylana. Idąc dalej tym śladem, Sammy nie byłby jego synkiem tylko np Brandona. :]
Uff... skończyłam :P


Nic dodać nic ująć.... ;P A więc oddaję głos na 'Dylan i Kelly mają wakacyjny romans w tajemnicy przed wszystkimi'
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
SiSi 


Ulubiony bohater: Brenda, Steve
Zasługi: 6
Dołączyła: 10 Lip 2008
Posty: 1627
Otrzymał 137 piw(a)
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008   

Olcia napisał/a:
Długo się zastanawiałam i w końcu wiem :P Najbardziej przełomowym momentem w całym serialu był dla mnie wakacyjny romans Kelly i Dylana, który był następstwem wyjazdu Brendy do Paryża. Teraz już jestem pewna, że te kilka tygodni zaważyło na dalszych losach kilku bohaterów. Np.:
Gdyby Brenda nie wyjechała do Paryża, Dylan być może nigdy nie zainteresowałby się Kelly. Dzięki temu ona być może byłaby z Brandonem i zostaliby małżeństwem.
A tak w trakcie trwania ich związku co jakiś czas pojawiał sie Dylan i wszystko się sypało. Z całą pewnością Dylan nie zaproponowałby Kelly podróży dookoła świata. Ona nie byłaby zmuszona wybierać pomiędzy nim a Brandonem. Wtedy także nie poznałaby Colina, nie wpadłaby w uzależnienie...Gdyby nie ten romans, Kelly na pewno nie miałaby takich rozterek sercowych w 9. i 10. sezonie. Wtedy też nie wróciłaby w ostatnim odcinku do Dylana. Idąc dalej tym śladem, Sammy nie byłby jego synkiem tylko np Brandona. :]
Uff... skończyłam :P


Olcia, ujęłaś sprawę perspektywicznie i dzięki tej wypowiedzi przestałam się wahać, którą opcję wybrać. Romans Kelly i Dylana to z całą pewnością punkt zapalny wielu późniejszych wydarzeń.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Olcia 



Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1722
Otrzymał 196 piw(a)
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008   

Czyli nie tylko ja długo się wahałam :] Cieszę się, że pomogłam Ci SiSi podjąć decyzję :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brenda Walsh 



Ulubiony bohater: Brenda, Dylan
Dołączyła: 16 Cze 2008
Posty: 34
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008   

Według mnie najbardziej przełomowym momentem był wyjazd Brendy do Londynu. Znikła ona wtedy z serialu i zawsze mi jej po 4 sezonie brakowało. :eh:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kelli



Ulubiony bohater: Kelly&Brandon
Zasługi: 54
order

Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 599
Otrzymał 129 piw(a)
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008   

Olcia napisał/a:
Długo się zastanawiałam i w końcu wiem :P Najbardziej przełomowym momentem w całym serialu był dla mnie wakacyjny romans Kelly i Dylana, który był następstwem wyjazdu Brendy do Paryża. Teraz już jestem pewna, że te kilka tygodni zaważyło na dalszych losach kilku bohaterów. Np.:
Gdyby Brenda nie wyjechała do Paryża, Dylan być może nigdy nie zainteresowałby się Kelly. Dzięki temu ona być może byłaby z Brandonem i zostaliby małżeństwem.
A tak w trakcie trwania ich związku co jakiś czas pojawiał sie Dylan i wszystko się sypało. Z całą pewnością Dylan nie zaproponowałby Kelly podróży dookoła świata. Ona nie byłaby zmuszona wybierać pomiędzy nim a Brandonem. Wtedy także nie poznałaby Colina, nie wpadłaby w uzależnienie...Gdyby nie ten romans, Kelly na pewno nie miałaby takich rozterek sercowych w 9. i 10. sezonie. Wtedy też nie wróciłaby w ostatnim odcinku do Dylana. Idąc dalej tym śladem, Sammy nie byłby jego synkiem tylko np Brandona. :]
Uff... skończyłam :P


Lepiej bym tego nie ujęła... Już w innym temacie było kiedyś poruszane, że ten wakacyjny romans Kelly i Dylana zburzył wszystko, ale przede wszystkim przyjaźń oraz był taką granicą, za którą już nigdy nic nie było takie samo. Patrząc w przyszłość, perspektywistycznie, tak jak Olcia, gdyby nie to zauroczenie być może nie wydarzyło by się wiele innych przykrych momentów,wiele niewłaściwych posunięć, decyzji nie miało by być może miejsca. Nic dodać nic ująć ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Baśka 



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 2630
Otrzymał 206 piw(a)
Wysłany: Pon 17 Lis, 2008   

Jak to jedna niesłuszna 'decyzja' potrafi wiele zmienić!

W sumie teraz tak myślę, że mogłam właśnie na ten ich romans zagłosować. Bo tak to racjonalnie zostało wytłumaczone. Widocznie jakoś na to nie wpadłam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barca25 



Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 754
Otrzymał 88 piw(a)
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

A ja troszeczkę mam inne zdanie na ten temat.
W pewnym sensie się zgadzam z Olcią. Ale gdyby Brenda nie odeszła z serialu to myślę, że byliby z Dylanem razem. Pamiętacie odcinek, w którym Brenda spotkała się z Dylanem w wesołym miasteczku. Już w tym odcinku było widać, że "wrócą" do siebie. I tak zapewne by było.
Każdy z bohaterów miał jakiś krótki romans. Zobaczcie na Brandona, on wiecznie szukał, co odcinek to miał inną dziewczyną. W końcu trafił na Kelly i przez kolejne kilka sezonów był stały w uczuciach. Dlatego dla mnie Dylan i jego "romans" z Kelly, byłby znaczący ale tylko wtedy, kiedy Brenda by została w serialu.

No właśnie - co by było gdyby....pomarzyć zawsze można. :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Olcia 



Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1722
Otrzymał 196 piw(a)
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Barca25 napisał/a:
Dlatego dla mnie Dylan i jego "romans" z Kelly, byłby znaczący ale tylko wtedy, kiedy Brenda by została w serialu.

A dla mnie wręcz odwrotnie. Ten romans był znaczący, ponieważ właśnie przez brak Brendy, Kelly i Dylan ciągle do siebie wracali. Obecność Brendy mogłaby to powstrzymać. Ale niestety...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SiSi 


Ulubiony bohater: Brenda, Steve
Zasługi: 6
Dołączyła: 10 Lip 2008
Posty: 1627
Otrzymał 137 piw(a)
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Olcia napisał/a:
A dla mnie wręcz odwrotnie. Ten romans był znaczący, ponieważ właśnie przez brak Brendy, Kelly i Dylan ciągle do siebie wracali. Obecność Brendy mogłaby to powstrzymać. Ale niestety...

Dokładnie! :yes:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Emma_009 



Ulubiony bohater: Brenda
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 41
Wysłany: Nie 22 Lut, 2009   

Dla mnie taką chwilą był wyjazd Brandona.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Lili 


Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 7
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2009   

Zagłosowałam na romans Kelly i Dylana. Właściwie wszystkie argumenty dlaczego juz padły.
Powtarzając: bo ta sytuacja bardzo zmieniła relacje między bohaterami a przede wszystkim samych zainteresowanych. Dla Kelly, Brendy i Dylana była później jak kamyk w bucie – uwierała cały czas.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
3bit intenssimo



Ulubiony bohater: Brandon, Navid
Zasługi: 156
order2

Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 2191
Otrzymał 135 piw(a)
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2009   

ja oddałam głosna "Dylan i Kelly mają wakacyjny romans w tajemnicy przed wszystkimi", bo na podstawie tych sezonow ktore ogladalam moge powiedziec,zeod tego momentu wszystko zaczelo walic...Dylan i Brenda...taka wspaniala para sie rozleciala, pozniej wyjazd Brendy..eh ..beznadzieja ..tak więc ten moment uważam za przełomowy,ale nie koniecznie pozytywny ...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
bewerly 



Dołączyła: 07 Sie 2008
Posty: 13
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: Pon 30 Cze, 2014   

Zdecydowanie wyjazd Brendy i Brendona. Chcoiaz dopiero jestem na ósmym sezonie i Brendon jeszcze nie wyjechal ale jak dla mnie neistety obiektywnie patrząc jego postac sie posypała dla mnie w chwili kiedy przestal wspierac Brende i kiedy był z Tracy na przeczekanie gdy Kelly nie była w zasięgu...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka
Jean-Claude Chalhoub depilacja-co2re.pl perfumy-magazyn.pl depilacja-laserowa-katowice.pl balustradyrsmax.pl