Beverly Hills 90210 - forum fanów serialu

90210 oraz Beverly Hills 90210 - kultowe seriale telewizyjne, które zjednoczyły naszą społeczność

Beverly Hills 90210
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

http://synod2018.pl/produkt/przescieradla-jedwabne/ prześcieradło 140x200 160x200 180x200



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kubos
Pon 07 Gru, 2009
Rózne Oblicza Miłości
Autor Wiadomość
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   Rózne Oblicza Miłości

No Właśnie Kochani...
Miłość niejedno ma imię....
rozróżniamy kilka rodzai miłości:

1. Miłość Partnerska- Gdzie kobieta i mężczyzna darzą siebie wspanialym cieplym uczuciem gdzie obydwoje kochaja sie i pragna dla siebie jak najlepiej...
2. Miłość Rodzicielska- oczywiscie miłość rodziców do swoich dzieci....
rodzice kochaja swoje dzieci strzega przed zlym i staraja sie by ich dzieci byly szczesliwe...
3. Miłość Między Rodzeństwem- miłość ktorą darzą sie bvrat i siostra.. milosc ta polega na calkowitej akcetpacji rodzenstwa w naszym zyciu..
4. Miłość Boża- Miłość do Boga do swojej religii do swojej wiary...
5. Miłość Nieodwzajemniona- ktora bywa najsilniejsza... milosc ktora powoduje cierpienie bo jedna osoba kocha a ta druga nie... milosc przeplatana z cierpieniem...
6. Miłość do zwierząt- pasja i milosc do zwierzat jako istot dal nas waznych... czlowiek kocha zwierzeta cala moca i broni ich praw...
7. Miłość na odległość- gdzie dwie zakochane osoby mieszkaja daleko od siebie...
milosc trudna lecz mozna w niej przetrwac...
8. Miłość Homoseksulana- gdzie dwie osoby tej samej płci darza sie wielkim uczuciem...

no i mam w zwiazku z tym do was pytanie:
czym dla was jest miłość??? czy byliscie kiedys tak naprawde zakochani???
czy milosc sprawiala wam bol??? a moze jestescie samotni???

ja jestem osoba samotna nie mam drugiej polowki i troche na tym cierpie.. bo prawie codziennie musze mijac kilkanascie parek calujacych sie i obsciskujacych.. ale coz taka moja dola :eh: Walentynki spedzam sama najczesciej z kubkiem dobrej kawy i dobra ksiazka...
nie wiem co to czulosc bo moje cialo bardzo rzadko bylo dotykane...
ale jedno wiem na pewno: chce byc szczesliwa w milosci i wierze ze kiedys mi sie to uda...
byc moze jest gdzies moja druga polowka?? kto wie???
kochani temat zalozylam by poznac wasze opinie na temat milosci...
czy milosc to uczucie dla was najwazniejsze???
i na koniec co sadzicie o milosci w literaturze???
ja mysle ze milosc w literaturze jest bardzo poetycka i piekna...
milosc jest obecna wszedzie: w filmach w muzyce w ksiazkach....
obecnie przymierzam sie do napisania ksiazki o niespelnionej milosci dwojga ludzi...
zamierzam sie za to zabrac juz od przyszlego tygodnia...
mam juz wstep wiec rozwiniecie przyjdzie mi latwo...
piszcie co na temat milosci sadzicie i jezeli kogos macie takiego ukochanego to mozecie napisac kto to jest...
z zazdroscia przeczytam.. zartuje przeciez...
"Spieszmy sie Kochac Ludzi Tak Szybko Odchodza"
:ermm: Love Forever!!!







a tutaj filmiki o miłośći dla was:

http://www.youtube.com/watch?v=JV9tN6WnT70
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=O_V3DLgH2oQ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
love_ballack, dydziaa
Adamo 



Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 1325
Otrzymał 146 piw(a)
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   Re: Rózne Oblicza Miłości

Shannen napisał/a:
rodzai

rodzajów

Shannen napisał/a:
czym dla was jest miłość???

Partnerska, uczuciem do drugiej osoby większym niż do siebie samego.

Shannen napisał/a:
czy byliscie kiedys tak naprawde zakochani???

Możliwe.

Shannen napisał/a:
czy milosc sprawiala wam bol???

Miłość nie.

Shannen napisał/a:
a moze jestescie samotni???

Jestem, ale tyle cudownych kobiet na świecie, że prędzej czy później na jakąś trafię.

Shannen napisał/a:
ja jestem osoba samotna nie mam drugiej polowki i troche na tym cierpie..

Znajdź se zajęcie.

Shannen napisał/a:
bo prawie codziennie musze mijac kilkanascie parek calujacych sie i obsciskujacych..

Ciesz się szczęściem innych ;)

Shannen napisał/a:
Walentynki spedzam sama najczesciej z kubkiem dobrej kawy i dobra ksiazka...

We wszystkie Walentynki byłem sam. Chociaż w sumie ostatnio poszedłem z kumplami do knajpy. W dzień kobiet też :D

Shannen napisał/a:
nie wiem co to czulosc bo moje cialo bardzo rzadko bylo dotykane...

Jak ci tak ciężko, to znajdź se faceta. A jak ci sexu brakuje, to poproś kolegę.

Shannen napisał/a:
zy milosc to uczucie dla was najwazniejsze???

Od dłuższego czasu nie, ale podejrzewam, że jak się zakocham, to coś mi odbije.

Shannen napisał/a:
i na koniec co sadzicie o milosci w literaturze???

Zależy, jakiej. To jest niezłe:

"jesteś zajebista wiesz i chyba się w tobie zakochałem
bo to nie jest tak że chcę się z tobą lizać czy no wiesz
to jest tak że czuję to w brzuchu czy raczej obok brzucha
tak jak w leonie zawodowcu widziałaś? zajebisty film
taki właśnie o miłości ale nie takiej łatwej że się
bardzo kochają i mają dzieci on jest gangsterem a ona
jest bardzo młoda zresztą zobacz sobie mówię ci zajebisty

no bo wiesz chłopcy mówią że niezła z ciebie sztuka
a ja bardzo lubię sztukę nawet wiersze czasem piszę
nawet o tobie czasem chcesz to ci kiedyś pokażę

i jakbyś mi zdjęcie mogła dać ponosiłbym sobie w portfelu
nawet jak nie chcesz ze mną chodzić to daj mi proszę to zdjęcie
i nic więcej nie chcę tylko popatrz mi teraz w oczy i powiedz
czy jest szansa to znaczy czy kiedykolwiek rozumiesz to takie
trudne słowa powiedz czy twoim zdaniem bo tylko twoje
się dla mnie liczy czy jestem według ciebie zajebisty?"

Shannen napisał/a:
ja mysle ze milosc w literaturze jest bardzo poetycka i piekna...

Takich banalnych nie lubię, szybko mnie nudzą.

Shannen napisał/a:
obecnie przymierzam sie do napisania ksiazki o niespelnionej milosci dwojga ludzi...
zamierzam sie za to zabrac juz od przyszlego tygodnia...
mam juz wstep wiec rozwiniecie przyjdzie mi latwo...

Weny życzę. Jak coś skrobniesz możemy liczyć na wstawienie na forum?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Martałek, love_ballack
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   

Adamo napisał/a:
Jak coś skrobniesz możemy liczyć na wstawienie na forum


oczywiscie ze tak Adamo :P

Adamo napisał/a:
A jak ci sexu brakuje, to poproś kolegę


heh ale rzeczy tu piszesz.... :

Adamo napisał/a:
cudownych kobiet na świecie


no z tym sie zgodze duzo jest cudownych kobiet....

Adamo napisał/a:
Ciesz się szczęściem innych


cieszy mnie szczescie innych :przytul:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Martałek 



Ulubiony bohater: Naomi
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 422
Otrzymał 25 piw(a)
Wysłany: Nie 19 Paź, 2008   

Adamo, niemożliwy jesteś :) - łap piwo ode mnie :D

Co do tematu, to mam chłopaka, z którym jestem już prawie dwa lata. Układa nam się świetnie, jesteśmy szczęśliwi :) .

Nigdy nie cierpiałam "z miłości" - uważam, że trzeba się nią cieszyć i nie marnować czasu na ludzi, którzy zadają nam ból i sprawiają, że jesteśmy smutni...

Shannen skoro nie masz faceta, a chciałabyś mieć to nie rozumiem co Ci stoi na przeszkodzie?

Co do seksu- to zgadzam się z Adamo.

O książkach, filmach i innych- nie chce mi się za bardzo gadać, bo to nudny i oklepany temat - w szkole przerabialiśmy go tysiące razy...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
monikamalutka 



Zasługi: 14
Dołączyła: 15 Lip 2008
Posty: 479
Otrzymał 65 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Adamo napisał/a:
Shannen napisał/a:
ja jestem osoba samotna nie mam drugiej polowki i troche na tym cierpie..

Znajdź se zajęcie.


Adamo napisał/a:
Shannen napisał/a:
nie wiem co to czulosc bo moje cialo bardzo rzadko bylo dotykane...

Jak ci tak ciężko, to znajdź se faceta. A jak ci sexu brakuje, to poproś kolegę


Martałek napisał/a:
Shannen skoro nie masz faceta, a chciałabyś mieć to nie rozumiem co Ci stoi na przeszkodzie?


Adamo i Martałek gratuluję poglądów skoro jest wam obojętne z kim uprawiacie seks. "Poproś kolegę" - to chyba nie jest najlepsza rada. Moim zdaniem seks powinien łączyć nas z kimś bliskim, z kim łączą nas także odwzajemnione uczucia.
A jeżeli komuś brakuje partnera w codziennym życiu, to żadne zajęcie tego nie zastąpi. Jak nie wierzycie to spróbujcie zamiast iść na randkę ze swoim chłopakiem/dziewczyną posprzątać mieszkanie. Ciekawe co jest bardziej interesujące? :D

Co do mnie: od 7 lat jestem w stałym związku. Jesteśmy szczęśliwi, choć bywają też nieporozumienia, wynikające głównie ze wspólnego mieszkania :) . Ale wydaje mi się, że nie ma związków idealnych, w których ludzie mają uśmiech na ustach 24 godziny na dobę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
SiSi, Kelly
Martałek 



Ulubiony bohater: Naomi
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 422
Otrzymał 25 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Wszyscy robią z seksu coś wielkiego...

Mi nigdy niczego nie brakowało i kolegów nie musiałam o nic prosić ale jeżeli Shannen nie może znaleźć sobie faceta, a bardzo jej się chce... to czemu nie? Nie żyjemy przecież w średniowieczu gdzie kobieta wieczna dziewica czeka na swojego księcia aż do późnej starości :P . Życie jest krótkie, więc po co je sobie jeszcze dodatkowo utrudniać?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
love_ballack 



Dołączyła: 29 Maj 2008
Posty: 4009
Otrzymał 273 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Shannen piwko za temat, super filmiki, postarałaś się widze kochana :*** ^^
i Adamo Tobie też, za wiersz, mega boski, uśmiałam się ;D

Shannen napisał/a:
moze jestescie samotni???


Nie nie jesteśmy ;D hehe
Ja jestem z kimś ale bardzo krótko, dopiero 3 tygodnie (akurat dziś :P ) ;D

Shannen napisał/a:
czym dla was jest miłość???


hmm wg mnie miłość jest najważniejsza na swiecie, bez niej nic by nie istniało, i wogóle każdy wie..
z tym że każdy odbiera to inaczej, wiadomo że nie powie się że to jest wielka miłość jak ludzie są ze sobą 1-2 miesiące to za szybko, i wogóle myśle że trzeba się troche zastanowić zanim się komuś powie kocham, bo to jednak jest wartościowe słowo

Adamo napisał/a:
A jak ci sexu brakuje, to poproś kolegę.


no z tym przegiołeś troche, no i nie zgodze się z Martałek, no ale każdy ma swoje zdanie, oczywiście nie trzeba czekać wieczności, ale bez przesady nie idzie się do łóżka z pierwszym lepszym...
istnieje coś takiego jako uczucia
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SiSi 


Ulubiony bohater: Brenda, Steve
Zasługi: 6
Dołączyła: 10 Lip 2008
Posty: 1627
Otrzymał 137 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Niech mnie ktoś łapie, bo lecę......
Normalnie słabo mi się zrobiło! Jak można komuś "życzliwie" doradzać, żeby umówił się na seks z kolegą?? Chyba trzeba mieć nierówno pod sufitem. A potem co, kumplować się dalej z tym kolegą, jak gdyby nigdy nic? A jak się pojawi "prawdziwy" facet na horyzoncie, to unikać kolegi jak ognia, żeby się czasem ten facet nie dowiedział? Ciekawe Adamo, czy chciałbyś mieć dziewczynę, która sypiała ze swoimi kolegami, bo jej się chciało? Nawet nie odpisuj. Gwarantuję Ci, że jak będziesz myślał poważnie o dziewczynie i będzie tą jedyną to nie będzie Ci obojętne z iloma spała.
Ponadto, nie trzeba być od razu średniowieczną babą, żeby nie zdecydować się na coś takiego. Wystarczy szanować siebie i swoje ciało. Dla wielu osób seks to nadal coś więcej niż sport, dla mnie np. to jest "coś wielkiego", to jedna z najważniejszych sfer naszego życia, nie będę się rozpisywać dlaczego, jest masa artykułów na ten temat choćby w necie. Dlatego warto zaczekać na ten właściwy moment i na właściwą osobę, żeby nie skopać sobie czegoś tak ważnego dla całego naszego życia (zwłaszcza jeśli ktoś planuje życie z druga osobą).
I wreszcie, nie wiem skąd w ogóle pomysł na taką radę? Shannen, o ile dobrze zrozumiałam, nie skarżyła się na brak seksu, tylko na brak bliskości z drugą osobą, UKOCHANą osobą, a nie macanki z byle kim. Według mnie to istotna różnica.

Skoro już wypowiadam się w tym temacie, to dodam, że niebawem miną 4 miesiące odkąd jestem szczęśliwą mężatką. ślub był po 6 latach związku (w tym roku mieszkania razem i dwóch latach narzeczeństwa). życzę wszystkim tyle szczęścia, co ja miałam. Jeśli można mówić o idealnych związkach, to chyba się pod taki zaliczamy. Jest naprawdę niewiele rzeczy, do których można się przyczepić. Staram się jednak nie popadać w pychę, bo wiem, że to nie sobie zawdzięczamy to wszystko. Mogłabym długo pisać na ten temat, ale wątpię, by dla kogoś z zewnątrz było to interesujące. Powiem tylko, że nie od zawsze było tak kolorowo, ale obupólna wyrozumiałość, cierpliwość, praca nad sobą sprawiają, że naprawdę można przezwyciężyć wszystko. Nie ma jednak recepty na znalezienie ukochanej osoby. Trzeba zaufać "przeznaczeniu" i cierpliwie czekać. Ale na pewno nie zadręczać się z tego powodu. Pesymizmem raczej odpycha się ludzi, niż przyciąga.
Ostatnio zmieniony przez SiSi Pon 20 Paź, 2008, w całości zmieniany 3 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 4 piw(a):
Brel, lady, Olcia, Kelly
Kelly 



Ulubiony bohater: Donald Tusk
Zasługi: 18
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 6760
Otrzymał 501 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

SiSi napisał/a:
Niech mnie ktoś łapie, bo lecę......
Normalnie słabo mi się zrobiło! Jak można komuś "życzliwie" doradzać, żeby umówił się na seks z kolegą?? Chyba trzeba mieć nierówno pod sufitem. A potem co, kumplować się dalej z tym kolegą, jak gdyby nigdy nic? A jak się pojawi "prawdziwy" facet na horyzoncie, to unikać kolegi jak ognia, żeby się czasem ten facet nie dowiedział? Ciekawe Adamo, czy chciałbyś mieć dziewczynę, która sypiała ze swoimi kolegami, bo jej się chciało? Nawet nie odpisuj. Gwarantuję Ci, że jak będziesz myślał poważnie o dziewczynie i będzie tą jedyną to nie będzie Ci obojętne z iloma spała.
Ponadto, nie trzeba być od razu średniowieczną babą, żeby nie zdecydować się na coś takiego. Wystarczy szanować siebie i swoje ciało. Dla wielu osób seks to nadal coś więcej niż sport, dla mnie np. to jest "coś wielkiego", to jedna z najważniejszych sfer naszego życia, nie będę się rozpisywać dlaczego, jest masa artykułów na ten temat choćby w necie. Dlatego warto zaczekać na ten właściwy moment i na właściwą osobę, żeby nie skopać sobie czegoś tak ważnego dla całego naszego życia (zwłaszcza jeśli ktoś planuje życie z druga osobą).
I wreszcie, nie wiem skąd w ogóle pomysł na taką radę? Shannen, o ile dobrze zrozumiałam, nie skarżyła się na brak seksu, tylko na brak bliskości z drugą osobą, UKOCHANą osobą, a nie macanki z byle kim. Według mnie to istotna różnica.

Skoro już wypowiadam się w tym temacie, to dodam, że niebawem miną 4 miesiące odkąd jestem szczęśliwą mężatką. ślub był po 6 latach związku (w tym roku mieszkania razem i dwóch latach narzeczeństwa). życzę wszystkim tyle szczęścia, co ja miałam. Jeśli można mówić o idealnych związkach, to chyba się pod taki zaliczamy. Jest naprawdę niewiele rzeczy, do których można się przyczepić. Staram się jednak nie popadać w pychę, bo wiem, że to nie sobie zawdzięczamy to wszystko. Mogłabym długo pisać na ten temat, ale wątpię, by dla kogoś z zewnątrz było to interesujące. Powiem tylko, że nie od zawsze było tak kolorowo, ale obupólna wyrozumiałość, cierpliwość, praca nad sobą sprawiają, że naprawdę można przezwyciężyć wszystko. Nie ma jednak recepty na znalezienie ukochanej osoby. Trzeba zaufać "przeznaczeniu" i cierpliwie czekać. Ale na pewno nie zadręczać się z tego powodu. Pesymizmem raczej odpycha się ludzi, niż przyciąga.


Jak zwykle popieram SIsi no i monikamalutka.Wiesz co Adamo zgrywasz niby cwaniaka a takie bzdury wypisujesz ze się niedobrze robi.Zapewne sam nie masz ani grama doświadczenia w sexie dlatego jest ci obojętnie z kim byś mógł sypiać.
Zapewne tylko sypiasz ze swoją ręką...
Nie rozumiem jak można mieć takie zdanie...Brak wychowania chyba.
A zresztą Shannen nie powiedziała o braku sexu tylko czułości a to np zwykłe przytulenie się do bliskiej osoby,zwykły buziak itp.
No i Martałek nie komentuje...Ale tylko powiem że jakbym miała obskoczyć wszystkich kolegów bo mi się chce bara bara to była bym zwykłą szmatą.No ale trzeba zrozumieć temat i co na myśli miała Angelika ;D ito co napisała SiSi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Brel
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Martałek napisał/a:
Mi nigdy niczego nie brakowało i kolegów nie musiałam o nic prosić ale jeżeli Shannen nie może znaleźć sobie faceta, a bardzo jej się chce..


co ma mi sie chciec????
Posluchaj mnie dziewucho....
ja pragne MIŁOŚCI a nie SEKSU ....
pragne poczuc jak to jest byc kochana potrzebna...
i wiesz powinnas sie cieszyc ze nigdy nie mialas problemow z facetami...
serdeczne gratulacje...
ja natomiast nie mam tyle szczescia i powinnas to uszanowac a nie przedstawiac mnie jako zdesperowana dziewczyne dazaca do seksu bo to wszystko nieprawda...
i wiesz co ci powiem???
nie potrzebujue twojej laski obejdzie sie.... :
jezeli mam do konca swiata byc sama to bede i nie potrzebuje wspolczucia bo wiem ze nie wszyscy zycza mi dobrze jak na przyklad ty...
i na przyszlosc pamietaj o tym zeby nie zasmiecac tematow...
wlozylam w ten temat mase pracy wiec uszanuj to...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Brel
Martałek 



Ulubiony bohater: Naomi
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 422
Otrzymał 25 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Czemu Ty się tak unosisz?

W sumie nie dziwię się, że żaden facet Cię nie chce i nie chodzi tu oczywiście tylko o wygląd ale i zachowanie. Na forum pokazujesz jaka jesteś zdruzgotana, denerwujesz się byle czym, strzelasz fochy, obrażasz ludzi, bo mają inne zdanie...

Najpierw żalisz się, że Twoje "cialo bardzo rzadko bylo dotykane", potem obrażasz się, że ktoś daje Ci rady żeby wreszcie ktoś Cię dotknął...

Rozpaczasz na publicznym forum, że Walentynki spędzasz sama, jesteś nieszczęśliwa i cierpisz...

Czekasz na miłość typu Brenda i Dylan... Ty nie jesteś Brendą, więc i Dylana nie znajdziesz...

Wyjdź do ludzi, przestań przesiadywać od rana do wieczora na forum i podniecać się losami dwójki fikcyjnych postaci...

Może wtedy kogoś poznasz i nie będziesz "rzadko" dotykana? :P

[ Dodano: 2008-10-20, 21:13 ]
Shannen napisał/a:

ja natomiast nie mam tyle szczescia


Do tego żeby się z kimś związać nie trzeba mieć szczęścia... Szczęśliwa miłość nie zależy od losu tylko od nas samych. Siedząc w domu i żaląc się na forum, że nikt Cię nie chce, nikt Cię nie dotyka i że jesteś brzydka nie znajdziesz sobie faceta, który Cię pokocha i sprawi, że poczujesz się potrzebna...

Dla mnie to jest trochę śmieszne nawet... Część Twojego postu nadawałaby się do Bravo :D

[ Dodano: 2008-10-20, 21:14 ]
Włożyłaś masę pracy żeby opisać wszystkim, że nikt Cię nie chce dotykać? :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Adamo
Brel 


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 2185
Otrzymał 147 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Martałek napisał/a:
Włożyłaś masę pracy żeby opisać wszystkim, że nikt Cię nie chce dotykać?


ehh....szkoda mi klawiatury aby skomentować ten tekst....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Martałek 



Ulubiony bohater: Naomi
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 422
Otrzymał 25 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Jednak skomentowałaś ;]

Kończę moje drobne złośliwości, bo jeszcze Shannen nam się załamie i bedę ją miała na sumieniu, że zamiast chwalić ją jaka jest cudowna i że chłopcy są durni, że jej nie dostrzegają napisałam to co myślę ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

Martałek napisał/a:
nie dziwię się, że żaden facet Cię nie chce


a ja sie dziwie ze jeszcze nie dostalas warna od Kuby... :ermm:
dziwie sie ze jestes taka pusta i bezuczuciowa....
dziwie sie ze taka prymitywna osoba rozwala moj temat....
tyle...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SiSi 


Ulubiony bohater: Brenda, Steve
Zasługi: 6
Dołączyła: 10 Lip 2008
Posty: 1627
Otrzymał 137 piw(a)
Wysłany: Pon 20 Paź, 2008   

żAłOSNE!! Po prostu brak słów. Na szczęście, jak widać, większość użytkowników ma trochę oleju w głowie i potrafi odpowiednio odnieść się to tych wypowiedzi i całego tematu. Najlepiej po prostu ignorować osoby, którym najzwyczajniej brak taktu i wyczucia (jak nie czegoś więcej). Szkoda zaśmiecać taki fajny temat.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka