90210 - Beverly Hills Strona Główna
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
20-lecie BH90210!
Autor Wiadomość
1923 



Ulubiony bohater: Ja sam.
Zasługi: 903
order4

Wiek: 94
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 1771
Otrzymał 206 piw(a)
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2010   20-lecie BH90210!

5 dni temu przeszła nam po cichu data, o której powinno być głośno (dobra, zaniedbałem to :P ). 4 października 1990 roku. 20 lat temu debiutował pierwszy odcinek BH 90210. Doceńcie staruszka. To były czasy!

W poniższych postach kilka wartych uważnego przeczytania materiałów, które przetłumaczył stanley. BH 90210 od kuchni.

Sam temat niech będzie jednym wielkim wspomnieniem, lub po prostu podziękowaniem za to, że serial powstał, był, pozostał w pamięci.

4.10.1990 - 17.05.2000
Ostatnio zmieniony przez 1923 Sob 09 Paź, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
1923 



Ulubiony bohater: Ja sam.
Zasługi: 903
order4

Wiek: 94
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 1771
Otrzymał 206 piw(a)
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2010   

Jedna z pierwszych recenzji serialu, z 12.10.1990 -

Cytat:
Przypadkowo, nowy serial z tytułem trudnym do zapamiętania (hej, ledwo pamiętam mój własny kod pocztowy, nie mówiąc o tym z Beverly Hills!) jest też tym, o którym tej jesieni najłatwiej będzie zapomnieć.

Rodzeństwo nastoletnich bliźniąt z Minneapolis (Shannen Doherty, Jason Priestley) przeprowadza się wraz z rodzicami do Los Angeles. Jak się okazuje, uczniowie szkoły średniej w Beverly Hills jeżdżą Mercedesami i BMW, noszą drogie ubrania i mieszkają w naprawdę wielkich domach. To wszystko to chyba fakty, o których cała Ameryka wie od czasu, oh, [popularnego w latach 80-tych sitcomu] The Beverly Hillbillies.

Beverly Hills, 90210 to kolejna telewizyjna mieszanka, która ma jednocześnie wykożystywać i zaspokajać niepewność nastoletnich widzów - popatrzcie, jak Brenda i Brandon próbują wpasować się w otaczający ich świat, zupełnie tak jak wy. Czy to nie taki rodzaj seriali The Simpsons [popularny, komediowy serial animowany parodiujący inne amerykańskie seriale] miał zniszczyć na zawsze?


Spoiler News z 1993 roku -

Cytat:

Gwałtowny zwrot akcji w finałowym odcinku Beverly Hills, 90210 tej wiosny? Chodzą plotki, że Donna, bohaterka grana przez Tori Spelling, zakręci się trochę na balu wieńczącym naukę w West Beverly High. W ramach kary, całą ceremonię zakończenia będzie musiała przesiedzieć - wśród innych gości, obserwując, jak wszyscy pozostali młodzi i niespokojni odbierają swoje dyplomy. Inspiracja dla tego wątku, nawiasem mówiąc, pochodzi od historii kuzyna jednego z producentów serialu, który musiał zmierzyć się z taką katastrofą w prawdziwym życiu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Kelly
1923 



Ulubiony bohater: Ja sam.
Zasługi: 903
order4

Wiek: 94
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 1771
Otrzymał 206 piw(a)
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2010   

Artykuł z okazji zakończenia serialu - 2000 rok. Historia BH w pigułce.

Cytat:
W 1990, świat był świadkiem kilku wiekopomnych zmian: Margaret Thatcher opuściła fotel premiera Wielkiej Brytanii, zjednoczone Niemcy przeprowadziły pierwsze wolne wybory, i, oczywiście, supersłodcy bliźniacy, Brandon i Brenda Walsh, przeprowadzili się z Minnesoty do ultra-ekskluzywnego Beverly Hills. Ale, jak pokazują książki historyczne, kiedy Fox pokazał Beverly Hills, 90210 czwartego października. serial Aarona Spellinga przyciągnął tyle uwagi, co kolejny T.J. Maxx [sklep z odzieżą] na Rodeo Drive. Na szczęście, dzięki odrobinie kreatywnych planów, puszczalskiej dziewczynie ze szkolnego balu, i kolekcji naprawdę zaje*****ch bokobrodów, 90210 przemienił się w fenomen nakręcający całą dekadę. Jako hołd dla ostatniej wizyty gangu w Peach Pit, siedemnastego maja, poprosiliśmy ich o pomoc w cofnięciu się do początków historii tego najfajniejszego kodu pocztowego w TV.

Nowe dzieciaki w okolicy (Zima 1990)

W poszukiwaniu innowacyjnych, oryginalnych programów dla trzyletniej telewizji Fox, ówczesny dyrektor generalny Barry Diller zadzwonił do znanego producenta Spellinga z jedną prośbą: "Chcielibyśmy, żebyś zrobił show o szkole średniej". Po zaakceptowaniu skryptu pod tytułem "Klasa z Beverly Hills" autorstwa 28-letniego debiutanta Darrena Stara, rozpoczęto polowanie na idealną grupę niemożliwie atrakcyjnych nastolatków.

Gabrielle Carteris (Andrea): Mieszkałam w Nowym Jorku, spałam w łóżku przyjaciela, ponieważ nie miałam pieniędzy. To był wielki casting dla amatorów, łapanka, bez przerwy tam wracałam. Startowałam do roli Andrei i Brendy.
Ian Ziering (Steve): Kiedy poszedłem po scenariusz, na kupce leżało ich z 50. Zabrałem wszystkie. Do licha z innymi! Potrzebowałem pracy.
Jennie Garth (Kelly): Dostałam rolę w Hull High [musical NBC o życiu w szkole średniej - nie okazał się sukcesem], i wtedy usłyszałam też o tym. Więc odrzuciłam Hull, które było chyba najstraszniejszą rzeczą na świecie. Po prostu wiedziałam, że Aaron Spelling to świetny producent.
Brian Austin Green (David): A ja nie wiedziałem, kim on był. Zawsze byłem takim dzieciakiem, który chodził na castingi tylko, jeśli nie przerywały mu jazdy na desce.I
Tori Spelling (Donna): Usłyszałam o serialu od mojej agentki. Powiedziała: "Twój tata się tym zajmuje", a ja na to: "Zupełnie nic o tym nie wiem!". Zajrzałam do jego teczki, kiedy wrócił do domu, i pomyślałam, że to naprawdę cool. Bardzo chciałam zagrać Andreę. Poszłam tam pod zmienionym nazwiskiem, i dostałam rolę Donny - bez wątpienia to miało coś wspólnego z moim tatą.

Najdalszy od sukcesu (Jesień 1990)

Serial wystartował otoczony przez wiele innych prodkcji poświęconych nastolatkom (Parker Lewis Can't Lose, Ferris Bueller, Hull High), i szybko stał się ofiarą w rankingach.
Peter Chernin (ówczesny prezes, Fox Entertainment Group): Zaczynaliśmy wykazywać pewien trend do irytujących komedii — Married...With Children [Świat według Bundych], The Simpsons, i In Living Color. Ale wtedy Fox kojarzony był głównie z dziwactwami, więc 90210 było koniecznym narzędziem rozszeżania profilu stacji.
Charles Rosin (były producent): Pilot nie dostał zbyt dobrych recenzji - był dość przeciętny. Do tego, Fox przeznaczył wszystkie środki na The Simpsons. Przy dzisiejszych zasadach rządzących rynkiem, nasz serial byłby anulowany. Ale zamiast tego oni pozostawili nas samym sobie.
Sandy Grushow (ówczesny wiceprezes wykonawczy, obecnie zajmuje się ramówką): Nie sądzę, że stacja miała cokolwiek, czym mogła to zastąpić - teraz wszyscy lubią pisać historię od nowa i zaznaczać, jak bardzo wspierali serial. A to była raczej konieczność.
Carteris: Pamiętam, że kiedy oglądałam odcinek pilotażowy, myślałam: "To nigdy się nie przebije. Lepiej poszukam sobie pracy jako kelnerka."
Green: Nikt nie oglądał pierwszych 13 odcinków. Byliśmy Bakersfield w Stanie Kalifornia, zajomwaliśmy się promocją. Ja trafiłem na jakiś konkurs jedzenia ciast i nikt nawet nie wiedział o naszym serialu.

Wakacyjna miłość (Wiosna 1991)

90210 dokonał olbrzymiego kroku dzięki pikantnemu i kontrowersyjnemu cliff-hangerowi. Brenda (Shannen Doherty) i Dylan (Luke Perry) robią TO w trakcie szkolnej imprezy! Mając nadzieję na finansowy zysk na tym wydarzeniu, kierownictwo stacji podejmuje decyzję o stworzeniu odcinków wakacyjnych. Zainspirowani The Flamingo Kid (jeden z ulubionych filmów Grushowa), producenci dają Brandonowi (Jason Priestley) pracę w Beverly Hills Beach Club, a widzowie gromadzą się, by oglądać paczkę figlującą i flirtującą wśród fal. Z końcem drugiego sezonu, 90210 niemal podwoiło ilość widzów (z 9.5 do 17.4 milionów), i zdobyło oszałamiającą liczbę 52% udziałów wśród nastoletnich widzów. A wraz z tym przyszli rozhisteryzowani fani, spotkania w centrach handlowych, lalki bohaterów...
Tori: To się zdarzyło w ciągu jednej nocy. Powiedziano nam, że serial dobrze sobie radzi. A kolejnego dnia ludzie zaczęli wykrzykiwać nasze imiona.
Garth: Wszędzie pokazywali nam palcami. Nie liczyło się już Dawson's Creek ani Buffy. Byliśmy jedynym serialem, który oglądały nastolatki. Byliśmy na topie.
Ziering: Pojechałem kiedyś z Brianem do Hiszpanii. 14,000 ludzi czekało na lotnisku. Mogłem po prostu oderwać stopy od ziemi i dać się ponieść tej ludzkiej fali.
Green: Serial z hiszpańskim dubbingiem to jedna z najzabawniejszych rzeczy, jaką kiedykolwiek widziałem. Brzmię tam jak Speedy Gonzales. Pomyślałem, że nigdy nie będę popularny w Hiszpanii.
Tori: Kiedyś odwiedziła mnie przyjaciółka, i przyniosła ze sobą suszarkę z logo 90210. To było niedorzeczne. Miałam wtedy nadzieję, że nigdy nie znajdziemy się na pudełku śniadaniowym. Ale ono też się pojawiło. Staliśmy się totalnie obciachowy. Ale cieszę się, że mam własną lalkę.
Ziering: Nigdy nie zrobili lalki Steve'a. Ale tak naprawdę nie wiem, czy to aż tak źle...
Green: Istotne stało się, żeby nigdy nie przedstawiać się własnym imieniem. Przez jakiś czas w hotelach używałem "Heywood Jablowmi".
Garth: Raz pojawiło się zagrożenie bombowe. Kiedy kręciliśmy scenę rozdania dyplomów, ktoś ukrył ładunek wybuchowy pod ławkami. Wtedy pomyślałam, że naprawdę jesteśmy bardzo popularni.

Młodzieńczy strach (jesień 1991 - wiosna 1994)

Wraz ze wzrostem szału wokół 90210, pojawiały się też opowieści o obsadzie. Kręciły się głównie wokół wybryków Doherty na i poza planem. Tabloidy przyssały się do jej wizerunku złej laski, fani zakładali kluby "Nienawidzę Brendy", aż wreszcie wiosną 1994 roku Panienka Walsh podejmuje niezwykle wygodną decyzję i wyjeżdża do Londynu, by popchnąć tam swoją aktorską karierę do przodu. Jesienią, producenci rekrutują wychowanka Saved by the Bell, Tiffani-Amber Thiessen która ma wypełnić miejsce 'sprawiającej kłopoty brunetki'.
Green: Dzięki Bogu za Shannen - ona zapewniła nam więcej zainteresowania mediów. Ale myślę, że była po prostu nieszczęśliwą ofiarą. Nigdy nie zapomnę, jak byliśmy w Roxbury [Klub nocy w L.A., gdzie w 1992 Doherty była zamieszana w sprzeczkę z innym klientem] — Shannen nic nie zrobiła, ale to ona była 'tą złą'. To ta druga osoba to zaczęła. Niektórzy się z nią dogadywali, inni nie. I to ci drudzy wygrali.
Rosin: Cierpiała na chroniczne spóźnialstwo. Jej niepunktualność była zatrważająca, a do tego miała bezduszne podejście i była apatyczna. Jasne było, że nie czuła się już dłużej szczęśliwa jako część tego serialu.
Shannen Doherty: Bez wątpienia był czas, kiedy nie chciałam już dłużej tam być. Byłam nieszczęśliwa. To brzmi dziwnie, kiedy mówię, że grałam w popularnym serialu, zarabiałam mnóstwo pieniędzy, i byłam nieszczęśliwa. Jakbym nie potrafiła tego docenić - ale to nie tak. Po prostu poświęcenie wtedy było dla mnie zbyt wielkie. Aparaty i kamery były skierowane na mnie przez całą dobę, podczas gdy ja desperacko próbowałam dorosnąć, poznać moją duchowość, znaleźć chłopaka. Mam na myśli to, że byłam po prostu nastolatką..
Aaron Spelling: To nie tak, że zniszczyła serial. Po prostu bardzo zasmuciła swoim zachowaniem resztę obsady. Pamiętam jak dzwonili do mnie i prosili, bym sprowadził ją na czas.
Rosin: Spóźniła się, więc dwa dni później mieliśmy kręcić jeszcze raz o 7:45. Wszyscy tam byli, ale ona nie pokazała się do 9:45. Kiedyś Jason Priestley powiedział, ''Mam dosyć'', i to był początek końca.
Doherty: Są rzeczy, które nazywam po prostu bredniami [wulg.], i to [zarzut o spóźnialstwo] jest prawdopodobnie jedna z nich. Spóźniłam się może cztery razy podczas tych czterech lat. Wiele razy inni byli bardzo spóźnieni. Nie sądzę, że to miała cokolwiek z tym wszystkim wspólnego. Wśród obsady było pełno drobnej zazdrości, a ja nigdy wcześniej nie musiałam się z tym mierzyć.
Spelling: Ona czuła, że czas odejść. I tak samo czuła reszta obsady.
Thiessen: Na początku zrobiłam pełno wywiadów, i zawsze padało pytanie: ''Jak czujesz się zastępując Shannen Doherty?'' To było trudne, ja nikogo nie zastępowałam.
Rosin: Potrzebowaliśmy złeeeej laski. To było bardzo ostre z Tiffani, ponieważ była tak seksowna, cielesna. W jej pierwszym odcinku paliła trawkę. To było jak stawianie pewnej tezy.
Thiessen: Chcieli, żebym sama zrobiła jointa, żebym to wyglądało profesjonalnie. Nie potrafiłam tego zrobić. To co widzicie, to tak naprawdę ręka innej osoby skręcająca jointa.

(Niemal) Niekończąca Się Historia (jesień 1994 - wiosna 2000)
Pomimo wielu zmian obsady (Perry odchodzi 1995, po to, by wrócić w 1998, kiedy Priestley i Thiessen kończą grę w serialu), spadających notowań (ostatni sezon zanotował najniższą w historii ilość 8 milionów widzów), i problemów z rozwojem fabuły (i co teraz, pójdą do kolejnej szkoły?), serial zdołał utrzymać swoją pozycję jako gwóźdź środowej ramówki Fox.
Tori: Każdego roku myślałam, że nie będzie już kolejnego sezonu. Miałam iść na studia, ale przełożyłam to o rok. Ale wtedy znów zaplanowano kolejny sezon. Postanowiłam, że zacznę studia, kiedy tylko serial się skończy. Tak minęło 10 lat, i teraz sama mam 26.
Thiessen: Raz Jennie i ja pojechałyśmy Vegas, i dziewczyna, która wypiła mnóstwo alkoholu naskoczyła na nas i powiedziała, że to najgorszy serial, i że nas nienawidzi. Powiedziałyśmy: "Musisz to oglądać, skoro wiesz, kim jesteśmy." Wtedy nas przeprosiła: "Tak, właściwie to was kocham, przepraszam!" Było jej po prostu wstyd tego, że oglądała ten serial przez tyle lat.
Spelling: Dopiero przy ósmym sezonie zacząłem się martwić, czy dostaniemy kolejny sezon, czy obsada dalej będzie chciała w tym grać. Ten sam problem pojawił się przy dwóch kolejnych. Zostały nam jeszcze dwa odcinki dziesiątego sezonu do nakręcenia, kiedy zadzwonił do mnie Sandy Grushow i poprosił, bym zamiast tego zrobił dwugodzinne zakończenie.
Grushow: Wielu członków obsady było gotowych odejść. I najwidoczniej notowania spadły tak bardzo, że koszta zaczynały przewyższać zyski.
Tori: Jeszcze przed decyzją o zdjęciu serialu, Brian i ja postanowiliśmy odejść
Garth: Ja też już zadecydowałam, że nie wrócę. Ale oni prosili o jeszcze jeden sezon. Postanowiłam, że zrobię to dla grupy - ale wtedy wszystko już odwołano.
Spelling: Wróciłem do domu i powiedziałem mojej żonie Candy i synowi Randy'emu. Randy wyszedł z pokoju. Candy spytała: "Gdzie idziesz, kochanie?" Odpowiedział: "Zrobić tacie drinka."
Ziering: Mam nadzieję, że nie będę niski i gruby kiedy zobaczycie mnie w programie E! True Hollywood Story za 20 lat.
Tori: Myślałam o tym, jak to będzie zostawić Donnę, i miałam mały atak niepokoju. Jestem takim durniem. Oglądam powtórki na FX. Mam siłownię z telewizorem. Będę ćwiczyć na steperze i wzdychać: "To takie słodkie, uwielbiam tę scenę z Donną i Davidem". Ktoś wejdzie, a ja będę maksymalnie zawstydzona. Pomyślą sobie: "Ogląda serial w trakcie ćwiczeń. To naprawdę chore."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Kelly, MrsHalliwell
1923 



Ulubiony bohater: Ja sam.
Zasługi: 903
order4

Wiek: 94
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 1771
Otrzymał 206 piw(a)
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 09 Paź, 2010   

Wywiad z Charlesem Rosinem, producentem wykonawczym pierwszych sezonów BH 90210 -

Cytat:
TeenDramaWhore: Jaka była twoja reakcja, gdy Aaron Spelling zaproponował Ci pracę nad serialem, wtedy jeszcze zatytułowanym Class of Beverly Hills?

Charles Rosin: Ciekawość. Mr. Spelling był legendą w tym biznesie, ale jego kontakty z ABC już się zakończyły i robił wtedy wszystko, by na nowo odbudować wizerunek swój i swojej firmy tak, by dostosować się do nowego pokolenia telewidzów. Prawdę mówiąc, nie byłem wielkim fanem jego najpopularniejszych seriali – ”Dynasty,” “Charlie’s Angels,” “The Love Boat” — które wydawały mi się bardzo staromodne i przewidywalne. Zdecydowanie gustowałem w bardziej wymagających, zmuszających do myślenia produkcjach telewizyjnych, takich jak “St.Elsewhere,” ” Thirtysomething,” oraz “Northern Exposure,” którego producentem nadzorującym byłem przez pierwszy sezon, i nad którym pracowałem kiedy po raz pierwszy poznałem “The Mister” w jego gabinecie w Warner Hollywood Studios.

TDW: Na czym dokładnie polegała Twoja praca jako producent wykonawczy? Jak bardzo byłeś zaangażowany w powstawanie odcinków?

Rosin: W biznesie telewizyjnym twórczy producent wykonawczy to osoba, która dosłownie tworzy serial, zajmuje się wszystkimi aspektami kreatywnymi, artystycznymi, jednocześnie będąc odpowiedzialna za sprawy finansowe. W 90210 albo sam wymyślałem różne rzeczy, albo akceptowałem pomysły innych; upewniałem się też, że moi partnerzy (The Spelling Company i Fox) akceptowali te pomysły; nadzorowałem moich pracowników, którzy pisali fabułę i skrypt (albo sam je pisałem) oparty na tych pomysłach; zmieniałem, poprawiałem sceny, i tak dalej, jako ostatni scenarzysta, jeśli czułem, że materiał potrzebuje jeszcze mocnego kopa; wprowadzałem zmiany związane z prawem i uwagi stacji do skryptów; prowadziłem spotkania z reżyserami (których sam zatrudniałem); wybierałem aktorów do danego odcinka; nadzorowałem spotkania z ludźmi prowadzącymi wszystkie działy, związane z samą produkcją (kostiumy scenografia, itd); musiałem być gotowy, by zmagać się ze wszystkimi nieprzewidzianymi sytuacjami, które mogły mieć miejsce; pracowałem przy montowaniu filmu, co mogło wymagać usunięcia niektórych scen, przesuwania przerw pomiędzy nimi, zmieniania kolejności, itd.; wreszcie otrzymywałem uwagi od partnerów; na koniec pracowałem wraz z producentem towarzyszącym nad przygotowaniem wszystkiego do puszczenia w telewizji - dodaniem muzyki, efektów dźwiękowych, poprawianiem kolorów, nagrywaniem [niewyraźnych] dialogów — byłem ostatecznym odbiorcą, kiedy wszystko było składane w całość… To wszystko podczas tworzenia trzech do pięciu innych skryptów jednocześnie, i przygotowywania się do kręcenia kolejnego odcinka.

TDW: 90210 właściwie rozpoczął cały gatunek seriali dla młodzieży [primietime - w głównym, wieczornym paśmie oglądalność]. Z jakimi wyzwaniami trzeba było się w związku z tym zmierzyć?

Rosin: Fox był znany głownie z szorstkiego, "tłustego" humoru dla facetów, jak w “Married With Children” [Świat Według Bundych], podczas gdy 90210 nie tylko promował silne, młode dziewczyny, ale do tego miał tę wspaniałą postać - Brendę Walsh [Shannen Doherty], która reprezentowała styl życia, z godnie z którym można było być nastolatkiem aktywnym w sferze seksualnej, nie będąc jednocześnie puszczalską, ale właściwie wzorem do naśladowania. Niestety, pierwszy zespół producentów kierownictwa sieci [z którym pracowałem] nie widział świata w taki sam sposób, jak ja. Kiedyś napiszę osobny, długi artykuł o cenzurze, która pojawiła się po tym jak Brenda straciła dziewictwo [Episode 1.21, Spring Dance] ze swoim chłopakiem (który przecież przeszedł test na AIDS), ponieważ była szczęśliwa i nie miała wyrzutów sumienia.

TDW: Jak myślisz, kiedy 90210 przeszedł przez początkowe trudności i zaczął odnosić sukcesy?

Rosin: Kiedy rozpoczęła się wojna w Zatoce Perskiej, w lutym 1991 trzy główne kanały telewizyjne (ABC, NBC i CBS) zrezygnowały z nadawania programów komercyjnych, by w pełni zająć się konfliktem. Fox w ogóle nie miał wtedy programów informacyjnych (trudno w to teraz uwierzyć; chciałbym, by wciąż tak było, ha!)m wiec pokazywano wszystko zgodnie z ramówką. Odcinki 90210, które wtedy wyemitowano, to m.in. “BYOB” i “Slumber Party” [1.11 i 1.13]. Po około trzech tygodniach, kiedy inne sieci powróciły do normalnych ramówek, notowania Nielsen pokazały, że nasz serial nie był już na samym dnie. Fox szybko to zauważył — zamówili rozszerzony drugi sezon, obejmujący też odcinki emitowane podczas wakacji — od razu zajęliśmy się produkcją.

TDW:W zeszłym roku, w wywiadzie dla The New York Times, powiedziałeś, że uczęszczałeś do Beverly Hills High. Jakie są podobieństwa i różnice tej szkoły i fikcyjnego West Beverly?

Rosin: Skończyłem Beverly Hills High School w 1970 co sprawia, że jestem dzieckiem pokolenia lat 60-tych! Pomimo, iż był to okres aktywności politycznej i rozwoju kultury nastolatków, wiele tradycji lat 50-tych wciąż było częścią życia mojej szkoły średniej — i je włączyłem również do serialu. Poznajemy Emily Valentine [Christine Elise] w sezonie drugim, podczas “Hello Day”, w którym każdy rocznik wita nowych uczniów poprzez parodie i zabawne przedstawienia [2.8, Wildfire]. Zabawa, podczas której cheerleaderka jest zgwałcona przez footballistę w pierwszym sezonie, nazywała się The Pigskin Prom, i była niegdyś wielkim wydarzeniami [1.9, The Gentle Art of Listening]. I, oczywiście, odcinki trzeciego sezonu związane z zakończeniem szkoły i albumem absolwentów też były oparte na życiu w BHHS [3.26 i 3.25: She Came In Through The Bathroom Window, Senior Poll]. Trochę dziwne było to, że w czasach szkoły grałem w koszykówkę przeciwko drużynie Torrance High School, w której budynku kręciliśmy sceny w “West Beverly”, i gdzie później kręcono też “Buffy the Vampire Slayer.” Jeszcze jedno dziwne powiązanie — odcinki wakacyjne kręciliśmy na tej samej plaży w Santa Monica Bay, gdzie czas spędzały dzieciaki z Beverly Hills High School - to miejsce było znane jako Tee’s, a nie Beverly Hills Beach Club, który z kolej [w serialu] był tam, gdzie naprawdę jest stary Sand and Sea Club, tuż po tym, kiedy został przeznaczony do rozbiórki.

TDW: Porozmawiajmy o tym odcinku, kiedy Scott [Douglas Emerson] umiera od strzału [2.14, The New Fifty Years]. Czy to wydarzenie było spowodowane tym, że Douglas chciał opuścić obsadę, czy takie były od początku założenia związane z postacią? Jakie są kulisy tego odcinka?

Rosin: W związku z tym, że nie dostawaliśmy zbyt wiele pieniędzy od stacji, zawsze staraliśmy się jak najbardziej zmniejszać koszty — Doug Emerson był świetnym, młodym człowiekiem, ale nie uzdolnionym aktorem. Mimo to chciałem znaleźć sposób, by usunąć go z serialu w sposób, dzięki któremu wszyscy go zapamiętają - i wtedy właśnie przeczytałem gdzieś o przypadkowej śmierci ucznia szkoły średniej podczas balu, w pokoju w Disneyland Hotel. Podczas gdy David Silver [Brian Austin Green] powoli stawał się bardziej cool, stawał się częścią paczki, wysłałem Scotta do domu jego dziadków w Oklahomie na sześć odcinków, by pokazać, jak dwójka starych przyjaciół oddala się od siebie na naszych oczach. To był jedyny wątek, który zarówno stacja, jak i Mr. Spelling chcieli wyrzucić — ale widzieli też moje zaangażowanie w historię, wspomagali mnie przy tworzeniu skryptu, i wreszcie byli zadowoleni z odcinka, który powstał - i który świetnie poradził sobie w rankingach.

TDW: Byłeś świadkiem przeniesienia akcji ze szkoły średniej do college'u, co robią teraz właściwie wszystkie seriale dla młodzieży. Jak uważasz, jak te zmiany wpłynęły na serial.

Rosin: Nie byłem tylko świadkiem, ale uczestnikiem — razem w moim partnerem, Paulem Waignerem — procesu, w wyniku którego mieliśmy pozwolić tym dzieciakom dorosnąć. Częścią problemu był fakt, że nasza obsada była już zbyt stara, czy też wyglądała zbyt staro, by w przekonujący sposób wciąż grać uczniów szkoły — przekonałem więc prezesa stacji, Sandy'ego Grushowa, że tworzenie serialu o szkole średniej, bez poruszania tematu college'u było właściwie bez sensu. Aaron był, oczywiście, strasznie zestresowanym tymi zmianami. On stresował się właściwie wszystkim. Ale kiedy doszliśmy do porozumienia, iż wyślę te wszystkie dzieciaki na tą samą uczelnię, zgodził się, by zakończyć szkołę średnią. To pozwoliło mi umiejscowić wszystko w czasie w realistyczny sposób. Pytasz, jak wpłynęło to na serial? A co powiesz na cztery, pięć sezonów nowych odcinków, które prawdopodobnie nigdy nie zostałyby zamówione, gdybyśmy wciąż kręcili serial o szkole.

TDW: Twoja żona także pracowała przy tworzeniu serialu, prawda?

Rosin: Pierwsze profesjonalne doświadczenie Karen związane z pisaniem scenariusza, to odcinek “Isn’t It Romantic?” poświęcony AIDS, w którym Brenda i Dylan [Luke Perry] idą na pierwszą randkę — i w którym rozwścieczony Dylan rozbija doniczkę na chodniku [1.10]. Mimo tego, że Karen nigdy nie zaproponowano stałej pracy w ekipie, prawdopodobnie uczestniczyła w tworzeniu Waszych ulubionych odcinków, na przykład tych w Paryżu [3.3-3.5], tego o prezerwatywach [2.21, Everybody's Talkin' 'Bout It ], tego, w którym Scott przez przypadek popełnia samobójstwo, tego, gdzie Dylan odkrywa swoje wewnętrzne dziecko [3.22, The Child Is Father To The Man], odcinka świątecznego, w którym anioły wysłuchują modlitw Donny [Tori Spelling] i ratują pasażerów szkolnego autobusu [3.16, It's A Totally Happening Life], oraz odcinka z zakończeniem szkoły [Episode 3.29, Commencement], który napisaliśmy wspólnie. Nagraliśmy też komentarz do odcinka "Commencement", umieszczony w wydaniu DVD trzeciego sezonu. Karen, jako była aktorka, ma niesamowite wyczucie do dialogów. Ja najlepiej czułem się z pisaniem samej historii i struktury scenariusza, więc byliśmy doskonałymi partnerami. Jeśli Spelling i ja mieliśmy jakąś cechę wspólną, to było to uwielbienie nepotyzmu.

TDW: Twoja córka jest tylko odrobinę starsza, niż ja. Czy, kiedy dorastała, oglądała serial? Jak odnosi się ona do faktu, że jej rodzice pracowali przy jednym z najważniejszych seriali lat 90-tych?

Rosin: Moja córka Lindsey miała pięć lat kiedy zacząłem pracować nad 90210. Zagrała tą słodką dziewczynkę, która poprosiła Brandona do tańca w ostatnim wakacyjnym odcinku, w Beverly Hills Beach Club [2.6, Pass/Not Pass]. Nigdy nie rozmawiała na temat mojej pracy, nie powiedziała też o mnie swoim nauczycielom aż do ostatniego dnia. Lindsey od wczesnych lat wiedziała, że chce zostać reżyserem, i pracuje obecnie nad odcinkiem pilotażowym serialu dla CBS Paramount — do tego zajmuje się też naszym show showbizzle.

TDW: Powiedziałeś kiedyś, że opuściłeś zespół tworzący serial, ponieważ to zaczęło Cię "zabijać". Możesz to rozwinąć?

Rosin: Przez dwa pierwsze sezony Beverly Hills 90210 dostawało najniższe finanse ze wszystkich seriali w dużych sieciach — to znaczy, że Fox płaciło Spelling Company mniej za nasz serial, niż za każdy inny nadawany w tym samym paśmie. Jednym ze sposobów na ograniczenie wydatków było utworzenie małego zespołu, złożonego głownie z niedoświadczonych scenarzystów. Kiedy jednak zamówienie wzrosło do 28- 32 odcinków rocznie (standardowa ilość odcinków popularnego serialu to 13-22 rocznie; dużo mniej w przypadku zwykłych seriali), brak dużego zespołu zaczął nam poważnie doskwierać. Pracowałem 12-16 godzin dziennie, 6 i pół dnia w tygodniu, 11 i pół miesiąca w roku. Sześć tygodniu po zamknięciu mojego ostatniego odcinka, “P.S. I Love You” [5.32], jedna z moich tętnic przestała działać. Miałem wtedy 43 lata. Zacząłem więcej odpoczywać, i teraz, po 15 lat, znów czuję się świetnie.

TDW: Czy oglądałeś serial po tym, jak opuściłeś ekipę?

Rosin: Konsultowałem się z twórcami w sprawie szóstego sezonu - czytałem skróty i sugerowałem różne zmiany - większość z tych sugestii została zignorowana. Pamiętam, kiedy oglądałem jeden odcinek, w którym zagrała gwiazda NFL, Steve Young [6.12, Breast Side Up], ponieważ był on napisany przez Larry'ego Mollina i wyreżyserowany przez Dave'a Semel'a, którzy do dziś są moimi dobrymi przyjaciółmi. Potem już więcej nie oglądałem — czułem, że serial stracił te wszystkie powiązania z kulturowymi zmianami i przekształcił się w zwykłą, przewidywalną operę mydlaną — taki rodzaj serialu, który bardziej pasował do tradycyjnej estetyki Spellinga.

TDW: Twój osotatni sezon — piąty — był też ostatnim sezonem Carol Potter. czy zgadzasz się z decyzją o usunięciu Jima [James Eckhouse] i Cindy?

Rosin: Tak właściwie, to tak. Serial nie kręcił się już wokół domu Walshów - i pomimo, iż wciąż mogliśmy stworzyć wątki, w których rodzice mogli świetnie sprawdzać się jako postaci drugoplanowe, to trzeba pamiętać, że Carol Potter i Jim Eckhouse zabrali wraz ze sobą spore sumy pieniędzy — a dzięki zrezygnowaniu z tych postaci, mogliśmy wykorzystać te środki w inny sposób — jak na przykład płacąc Jasonowi Priestley'owi [Brandon] i Jennie Garth [Kelly], by zostali w obsadzie.

TDW: Muszę o to zapytać: Brenda i Dylan czy Kelly i Dylan?

Rosin: Brenda była naszym ulubionym bohaterem, jeśli chodzi o pisanie scenariusza. Scena, w której Dylan i Kelly pływają w basenie w Bel Age, w trzecim sezonie [3.19, Back in the High Life Again], była prawdopodobnie najgorętszą sceną, jaką kiedykolwiek nakręciliśmy — innymi słowy, to chyba remis...

TDW: Kelly i Dylan czy Kelly i Brandon?

Rosin: Zawsze będę miał sentyment do Kelly i Steve'a.

TDW: Jak zareagowałeś, kiedy dowiedziałeś się, że w dziesiątym sezonie [10.18-10.20] Jack McKay [Josh Taylor] został przywrócony do życia?

Rosin: Cóż, chyba właśnie się o tym dowiedziałem. (Tak jak mówiłem, nie oglądałem już później serialu). Ale specjalnie nagraliśmy tę scenę w taki sposób, by pozostawić możliwość wątku "powrotu z martwych". Pewnie musieli poczekać, aż Luke Perry wróci do obsady, by wykorzystać ten pomysł.

TDW: Jaka była Twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że David i Donna pobierają się w ostatnim odcinku?

Rosin: To wydawało się w porządku; Karen, ja, i trójka naszych dzieci odwiedziliśmy hotel Beverly Hilton, w którym kręcono scenę ślubu — to by pierwszy raz, kiedy znalazłem się na planie od czasu, gdy opuściłem ekipę pięć lat wcześniej.

TDW: Czy masz swój ulubiony wątek?

Rosin: Nie jeden — mój ulubiony odcinek to Commencement, ponieważ dzięki wszystkim klipom, które zostały wmontowane w ten dwugodzinny epizod, wydawało się, że jest to wspomnienie szkolnych lat.

TDW: Czy masz jakieś szczególne wspomnienia związane z obsadą? Może ulubiona gwiazda, która gościnnie zagrała w serialu? Było ich sporo!

Rosin: Uwielbiałem patrzeć, jak Jason reżyseruje odcinek “The Time Has Come Today” z czwartego sezonu [4.25], w którym Brenda znajduje pamiętnik z lat 60-tych w swojej sypialni. Moja ulubiony występ gościnny to moja żona Karen, która zagrała lesbijkę w odcinku “Girls On The Side,” [5.28], który zresztą sama napisała. I Marcy Kaplan, która grała gwiazdę TV Lydia'ę Leeds w odcinku, w którym Brenda pracuje w Peach Pit i staje się Laverne [1.16, Fame is where You Find It]. Ten odcinek również napisałem razem z Karen.

TDW: Co było największą niespodzianką podczas pracy nad serialem?

Rosin: Jak większość scenarzystów, mam bardzo barwną wyobraźnię — i nie raz myślałem, że skrypt, który stworzyłem, wyniesie mnie na mównicę podczas jakiegoś wręczenia nagród. Ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę stał za międzynarodową, telewizyjną sensacją! Albo, że będziesz zadawał mi te pytania nawet niemal 20 lat po tym, jak zacząłem pracować nad serialem.

TDW: Żałujesz czegoś, jest coś, co dziś zrobiłbyś inaczej?

Rosin: Najbardziej żałuję tego, że nie miałem bliższych kontaktów z wykonawcą medialnym kierownikiem Barrym Dillerem, kiedy był prezesem Fox. Do rzeczy, które zrobiłbym inaczej, na pewno trzeba zaliczyć dbanie o zdrowie i poczucie humoru w konfliktach ze stacją, zamiast zagłębiania się w strefę walk.

TDW: Spoglądając na serial z perspektywy czasu, jak oceniasz jego miejsce w historii telewizji?

Rosin: A footnote [przypis, notatka, odnośnik].

TDW: Utrzymujesz kontakt z kimś z obsady?

Rosin: Tak — Jason Priestley to świetny kumpel. Podobnie jak James Eckhouse. I Ian Ziering [Steve] to świetny facet, z którym niedawno rozmawiałem o jego pierwszych latach w tym biznesie - była to część "Inside The Bizzle" w showbizzle. Koniecznie to zobaczcie. To pozycja obowiązkowa dla fanów 90210.

TDW: Oglądałeś nową wersję 90210? Masz jakąś opinię?

Rosin: Widziałem raz. Obsada jest atrakcyjna. Ale nie sposób stworzyć serial taki jak 90210, nie pozwalając na to, by bohaterowie mieli jakiekolwiek opinie polityczne czy społeczne w erze Obamy — to [charakterystyczny] cynizm i tchórzliwość współczesnych, komercyjnych produkcji..

[Tu krótki fragment dotyczący innych seriali i programów, raczej nikogo to nie interesuje (...?), więc wyrzuciłem.]

TDW: Chciałbyś coś jeszcze dodać?

Rosin: Trudno uwierzyć, że to nadchodzi 20-lecie serialu. By dowiedzieć się więcej o tym, jak to było na początku, zobaczcie artykuł w Rolling Stone Magazine zatytułowany “Smells Like Teen Spirit” (numer 624) opublikowany 20 lutego 1992.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Kelly
stanley 



Ulubiony bohater: Valerie / Clare
Wiek: 26
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 665
Otrzymał 90 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 11 Paź, 2010   

Czemu to numerek dostaje te piwa? ;p
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 4 piw(a):
Salas, Kelly, Monaa, MrsHalliwell
MrsHalliwell 



Zasługi: 45
Wiek: 23
Dołączyła: 12 Mar 2010
Posty: 1314
Otrzymał 183 piw(a)
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 11 Paź, 2010   

Cytat:
Czemu to numerek dostaje te piwa? ;p

Boś się tu nie udzielił Stasiu a nie chciało mi się ciebie po tematach szukać. ; ))
No więc łap piwko i dzięki za artykuły bo dosyć ciekawe. :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kelly 



Ulubiony bohater: Donald Tusk
Zasługi: 18
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 6750
Otrzymał 495 piw(a)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 12 Paź, 2010   

Cytat:
Czemu to numerek dostaje te piwa? ;p

No masz odemnie też ;P Jak twoje...kawał dobrej roboty Stasiek.
1923 napisał/a:
Przypadkowo, nowy serial z tytułem trudnym do zapamiętania (hej, ledwo pamiętam mój własny kod pocztowy, nie mówiąc o tym z Beverly Hills!) jest też tym, o którym tej jesieni najłatwiej będzie zapomnieć.

Samo rozpoczęcie mnie rozwaliło,jednak serial nie okazał się klapą jaką nazwał ją w sumie autor.
Musze reszte jeszcze doczytać,fajne fajne
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sedes 



Ulubiony bohater: Dżordż Busz
Dołączył: 01 Wrz 2010
Posty: 114
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Pomorze
Wysłany: Śro 26 Sty, 2011   

Fajne opracowanie wczoraj to czytałem ,brava za przetłumaczenie i aż się niechce wierzyć ze to już nawet dalej niż 20 lat .Kupa czasu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Skąd: K-ce
Wysłany: Pon 28 Lut, 2011   

ja uwielbiam tego staruszka ! mimo upływu tylu lat serial nadal jest świetny ! jestem wielka zwolenniczką Beverly Hills 90210 do 90210 powoli się przekonuje. ;) wiadomo że teraz życie Dylana Brandona Donny Davida z punktu widzenia rozwijającego sie świata wydawałoby się nam już dziwne ( nie maja laptopów, komórek, noszą dziwne ciuchy itp.) ale jest to serial przekazujący nam wiele nauk na przyszłość. Były wątki z Aids, z narkotykami z alkoholem z ucieczkami z domów . tylko że w serialu wszystko sie kończyło dobrze w rzeczywistym zyciu bywa różnie. Serial uwielbiam i nawet teraz w epoce elektroniki uwielbiam oglądać Brendę i dziewczyny dla których ulubiona rozrywka jest wspólny wypad na zakupy. dzisiaj nie mamy juz dla siebie czasu. wolimy zamknąc się w pokoju i siedzieć na Facebooku. tak każdy miał dla siebie czas i to było takie super :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Saga


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 27
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: Nie 13 Mar, 2011   

Piękny jest ten serial. Pokazuje pozytywne wartości, normalnych ludzi, dla których ważna jest przyjaźń, kształtowanie się tej przyjaźni. Podobało mi się też, że bohaterowie nie ulegali stereotypom i że np. nie odrzucili Andrei, bo jest kujonką, tylko przyjęli ją do paczki i pomagali w ukrywaniu tajemnicy :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka 90210 i Beverly Hills 90210 - Portal i Forum
utlukiwac.info/motoryzacja/podroz-przyczepa-o-czym-pamietac/ biopaliwa zwrot-podatku.pl Produkcja brykietu analityka internetowa