Beverly Hills 90210 - forum fanów serialu

90210 oraz Beverly Hills 90210 - kultowe seriale telewizyjne, które zjednoczyły naszą społeczność

Beverly Hills 90210
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 


Dekada naszego forum!
Czytaj: temat urodzinowy



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kubos
Pon 13 Lip, 2009
Odcinek 41
Autor Wiadomość
Arek 


Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 3052
Otrzymał 390 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   Odcinek 41

W Albuquerque Steve'owi udaje się odnaleźć babcię. Dowiaduje się od niej, że Karen oddała syna do adopcji, ponieważ była bardzo młoda i chciała, aby Steve miał prawdziwy dom. Niestety, kobieta zginęła w wypadku samochodowym. Steve składa kwiaty na jej grobie i postanawia wrócić do domu. Cindy jest przygnębiona pierwszymi świętami Bożego Narodzenia w Beverly Hills. Postanawia zaprosić na Wigilię przyjaciół Brandona i Brendy oraz ich rodziców. Wszystko wskazuje na to, że każdy ma inne plany.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
NoRav 


Ulubiony bohater: David Silver
Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 14
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Fajny odcinek właśnie obejrzałem i widać jeszcze coś nowo pare zapowiadającą się od kilki odcinków David-Dona
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
perelkadg 


Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 86
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Jeden z moich ulubionych odcinków... Święta Bożego Narodzenia... Fajnie było ich wszystkich zobaczyć w jednym miejscu:) Pojawiła się nawet Emily. Trochę żal mi było Steva kiedy dowiedział się że jego prawdziwa matka zginęła w wypadku. Odcinek piękny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Papryczka 



Ulubiony bohater: Brenda & Brandon
Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 127
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Oj, pamiętam ten odcinek... Fajne było to, jak się zebrali wszyscy u Walsh'ów... :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Agnieszka:) 



Ulubiony bohater: Brenda, Dylan
Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 236
Otrzymał 7 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Odcinek po prostu super;)Fajne te były świeta u Walshów..:) :lol: Pomimo,ze na poczatku nic nie wskazywało na to ,ze wszyscy na swieta beda u Brandona i Brendy...;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Arek 


Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 3052
Otrzymał 390 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Odcinek super, bo o Bożym Narodzeniu. Brenda znalazła sobie fajna prace, jak widać choinkę dostać w BH to sztuka nie mała. Dylan zachował się bardzo fajne i odwiedził ojca. Szkoda Steva ale teraz będzie już tylko lepiejJ. Brendon też zachował się w porządku i odwiedził Emily. Devid zabawny z tym prezentem dla Kelly. Motyw z Mikołajem też bardzo pozytywny. A wieczór w domu Walsow ganiany. Co tu dużo mówić 10/10
Ostatnio zmieniony przez Arek Wto 01 Kwi, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
honia1992 



Ulubiony bohater: Dylan, Branda, Kelly
Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 242
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Arek napisał/a:
Co tu dużo mówić 10/10


Jeśli Arek dał tak dużo to odcinek godny największej uwagi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Patrycja 


Ulubiony bohater: Dylan i Brandon
Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 717
Otrzymał 106 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Odcinek mi tez sie podobal :>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kelly 



Ulubiony bohater: Donald Tusk
Zasługi: 18
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 6754
Otrzymał 499 piw(a)
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

Chyba od teraz mój najlepszy odcinek.Ta atmosfera świąt i wszyscy zaczeli się schodzić do Walshów.
Steve wkońcu poznał prawdę o swojej rodzinie,wspaniale ze dotarł do domu na święta.
Donna i David już oficjalnie razem, na prawdę cieszy mnie ta para.Donna staneła pod jemiołą hehe
Kto powiedział że nie będzie Emily?Może ja hehhe.Zdziwiłam się jak ją zobaczyłam dziś.
Dylan spotkał sie z ojcem by;i na prawdę szczęśliwi.No i Brenda wspaniale wyglądała z Dylanem.I fajnie że Brenda zaprosiła tego staruszka-ona ma jednak dobre serce.
Jim i Cindy byli także wspaniali że wszystkich gorąco przyjęli.No i Jim i te jego organki-rozkoszne hehe.
Warto wspomnieć że dobrze sie stało że Jackie i Mel się pogodzili.
Pozdrawiam :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
sznutus 


Ulubiony bohater: Dylan
Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 12
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   Re: Odcinek 41

Arek napisał/a:
W Albuquerque Steve'owi udaje się odnaleźć babcię.


A nie dziadka?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Arek 


Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 3052
Otrzymał 390 piw(a)
Wysłany: Śro 02 Kwi, 2008   Re: Odcinek 41

sznutus napisał/a:
Arek napisał/a:
W Albuquerque Steve'owi udaje się odnaleźć babcię.


A nie dziadka?


Dziadka, mój błąd skopiowałem to ze strony jakiegoś programy tv i nawet nie czytałem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kassia


Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 10
Wysłany: Śro 02 Kwi, 2008   

Bardzo "przytulny" odcinek. Inny niż wszystkie. Najlepsze było to, że wszyscy razem spotkali się u Walshów. Niezłe przebrania sobie wymyślili w Peach Pit. Jakoś tak do świąt zatęskniłam..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kubos 



Zasługi: 1346
order4

Za co lubisz serial?: za forum:)
Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 2751
Otrzymał 431 piw(a)
Wysłany: Sob 05 Kwi, 2008   

Cudny odcinek, aż poczułem ten klimat świąt. Zawsze tak jest, kiedy komuś się coś niepowodzi lub zmienia plany idzie do Walshów :D I w tym odcinku prawie wszyscy tak mieli i to było super ;)
Żal mi było Steva strasznie, te jego poszukiwania matki tak go wciągnęły... A tu co? Okazuje się, że mama nie żyje, przykra sprawa.
Odcinek godny oglądnięcia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Syl90210 


Ulubiony bohater: Brenda i Dylan
Dołączyła: 03 Kwi 2008
Posty: 50
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie 06 Kwi, 2008   

hehhh piękny był.
Aż się wzruszyłam:**
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barca25 



Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 754
Otrzymał 88 piw(a)
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008   

Jeden z najlepszych odcinków BH.
Wszyscy zjawiają się u Walshów, nawet matka Steva. Dylan odwiedza ojca w więzieniu. Smutna rozmowa pomiędzy nimi i jeszcze smutniejsze słowa, wypowiedziane przez Dylana: "...Chciałem abyś poczuł, co to znaczy być samotnym w święta, ale potem przypomniałem sobie jaki to ból..." Brandon natomiast odwiedza Emilii, która jest troszkę zdziwiona a zarazem zadowolona. Szkoda Steva, który dowiaduje się, że jego biologiczna matka nie żyje.
Odcinek bardzo ciekawy a jeszcze lepsze zakończenie. W niektórych momentach aż łezka się w oku kręciła. :cry:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka
Vladimir Slutsker megatest.pl/profil,kwiaciarniainternetowa forum.aekatowice.pl/member.php?action=profile&uid=47956 perfumy-magazyn.pl