Beverly Hills 90210 - forum fanów serialu

90210 oraz Beverly Hills 90210 - kultowe seriale telewizyjne, które zjednoczyły naszą społeczność

Beverly Hills 90210
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 


Dekada naszego forum!
Czytaj: temat urodzinowy



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kubos
Pon 13 Lip, 2009
Odcinek 51
Autor Wiadomość
perelkadg 


Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 86
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   Odcinek 51

Wezwany na granicę z Meksykiem Jim Walsh zakazuje Dylanowi kontaktów z Brendą. Chłopak stara się odzyskać zaufanie Jima, ale na ślubie Jackie Taylor z Melem Silverem dochodzi pomiędzy nimi do gwałtownej kłótni. Wzburzony Dylan opuszcza przyjęcie, zostawiając załamaną Brendę. Kelly próbuje przekonać Jake'a, że różnica wieku nie liczy się, jeśli oboje żywią do siebie szczere uczucia. Dziewczyna chce namówić go, aby na ślubie matki był jej osobą towarzyszącą.
Ostatnio zmieniony przez Kubos Wto 15 Kwi, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Agnieszka:) 



Ulubiony bohater: Brenda, Dylan
Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 236
Otrzymał 7 piw(a)
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   

Odcinek naprawde, bardzo ciekawy...Dylan powaznie był skłocony z Jmem.SZkoda ,ze przez tę sprzeczkę Brenda nie moze sie spotykac z Dylanem w jej domu...:( :cry: :x
Dzieczyne pieknie prezentowały sie jako druhny na slubie Jackie i Mela:):):P) :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
perelkadg 


Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 86
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   

Odcinek nic dodać nic ująć.. Po prostu 10/10. Szkoda że Brenda tak głupio wpadła na granicy. Ale Jim miał prawo się zdenerwować bo w końcu im zaufał a oni to zaufanie zawiedli. Zgadzam się z tym że dziewczyny pięknie wyglądały na ślubie Jackie i Mela. Kto by pomyślał że w końcu Kelly i David będą rodzeństwem:) Szykuje się nam nowy romans - Kelly i Jake'a. Ale z tego co pamiętam nie potrwa to długo. Dobrze że Steve zrozumiał że między nim a Kelly już nic nie będzie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Arek 


Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 3052
Otrzymał 390 piw(a)
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   

Jim przesadził w końcu to Brenda narozrabiała, wiadomo troszczy się o córkę ale zachował sie nie fer w stosunku do Dylana. Coś mi się zdaje, że to początek końca :(, nawet nie chce mi się pisać o reszcie sytuacji.

P.S a najgorsze jest to, że jest to ostatni odcinek który mam na dysku i od jutro już nie oglądam BH. Jedyna co pozostaje osobom w mojej sytuacji to liczyć na nasza Kelly i na to, że jakoś da rade wrzucać je na serwer.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brenda 



Ulubiony bohater: Kelly, Naomi, Silver
Zasługi: 6
Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 776
Otrzymał 32 piw(a)
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   

Sciagajcie sobie z Emlu odcinki ;) Tam pewna osoba regularnie zamieszcza , nowe odcinki :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kelly 



Ulubiony bohater: Donald Tusk
Zasługi: 18
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 6754
Otrzymał 499 piw(a)
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008   

Muszę przyznać ze ten odcinek poza tym o świętach był wspaniały!!!

A więc w naszym serialu sprawy się mocno pokomplikowały.
Kelly zauroczona tym Jakem który jest postacią tajemniczą i zapewne podstępną.

Ślub Jackie i Mela u Walshów to takie trochę naciągnięte-bo oczywiście wszystko skupia się wokół ich domu i życia.

Nie podobała mi się cala ta sprawa pomiędzy Dylanem i Jimem.Jak na moje to Jim zachował się bardzo dobrze.
Dba o swoje dzieci dlatego Brenda ma pewne ograniczenia zrozumiałe dla każdego rodzica.
Dylan postąpił za bardzo wybuchowo mówiąc że Jim ma się odwalić od jego pieniędzy!to było nie przyjemne a do tego znowu pił na weselu-widać jego słaby charakter.Na początku wiadoma sprawa ze to wszystko wina Brendy o to całe zamieszanie. Teraz to wszystko zamieniło sie w nie za przyjemne relacje Walshów i Dylana.

Odcinek jak u mnie w skali też 10/10 :P :P

Ostatnio zmieniony przez Kelly Wto 15 Kwi, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Agnieszka:) 



Ulubiony bohater: Brenda, Dylan
Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 236
Otrzymał 7 piw(a)
  Wysłany: Czw 17 Kwi, 2008   Hej:)

Brenda napisał/a:
Sciagajcie sobie z Emlu odcinki ;) Tam pewna osoba regularnie zamieszcza , nowe odcinki :D

Brenda , czy chodzi Ci o Emule??Ale jak to sie sciaga ?w google jest duzo wersji tego prgogramu????:) ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
silvertm 


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: Czw 17 Kwi, 2008   

Super Odcinek!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barca25 



Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 754
Otrzymał 88 piw(a)
Wysłany: Czw 17 Lip, 2008   

Jim jest śmieszny! Oskarżył niesłusznie Dylana! Przecież Dylan nie wiedział o tym, że Brenda okłamała rodziców. Dowiedział się dopiero gdy byli już w Meksyku. Mimo wszystko Dylan chciał to naprawić, przyszedł porozmawiać, jak to się skończyło wiadomo. Naprawdę w tej sytuacji nie mogę zrozumieć Jima i żadne to dla mnie wytłumaczenie, że troszczy czy tam martwi się o swoje dzieci!

Podobała mi się scena, kiedy Brenda wyobrażała sobie, że to ona z Dylanem biorą ślub.
Chyba najlepsza w tym odcinku. xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes170 



Ulubiony bohater: Kelly, Brandon, Ryan
Zasługi: 191
order2

Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 680
Otrzymał 69 piw(a)
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009   

Odcinek 11/10 :) ) Było w nim wszystko:) Śmiało może rywalizować z odcinkiem świątecznym o miano najlepszego odcinka sezonu:) Dylana pod koniec odcinka zamiast schować dumę do kieszeni pojechał Jimowi ostro mimo że tata Brandy wręcz podszedł do niego żeby się pogodzić :( Jak dla mnie ewidentne przegięcie Dylana :( Steva jak zwykle szkoda no ale wszystko już wyjaśnione raz na zawsze z Kelly. :) W wielu miejscach można się było pośmiać- np kolczyki od Davida :clap: Kelly znalazła księcia z bajki a Andrea chyba zrozumiała że jednak należy do "paczki" :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Baśka 



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 2630
Otrzymał 206 piw(a)
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009   

prezes170 napisał/a:
Dylana pod koniec odcinka zamiast schować dumę do kieszeni pojechał Jimowi ostro mimo że tata Brandy wręcz podszedł do niego żeby się pogodzić :(


oh ten Dylan. rzeczywiście unióśł się dumą, jak to on. śmieszne to, że raz ten wyciąga rękę to tamten z urazą wyskakuje i na odwrót. ale na ślubie mógliby sobie darować takie zachowania. obydwaj. bo to wina ich obu. mogliby się przecież unikać, choćby na ten jeden dzień.

no i tak- dopiero w " 51 odc nastąpiło historyczne 'olśnienie' Steva (co do Kelly).
wątpliwości Andrei były śmieszne- jak mogła myśleć, że nikt ją nie zaprosi na ślub? :) ale warto było potem zobaczyć tą jej rozanieloną twarz. no i wiązanke złapała! i kto się pierwszy ożenił? ;D
a ten facet co się kręci wokół Kelly to ewidentnie jakiś przytyp.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
3bit intenssimo



Ulubiony bohater: Brandon, Navid
Zasługi: 156
order2

Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 2191
Otrzymał 135 piw(a)
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009   

Jakiś taki śmieszny odcinek. Cała paczka tyle razem przeszła, a np. Steave dopiero teraz zrozumiał, że między nim a Kelly pozostanie już tylko przyjaźń, a do Andrei dopiero teraz dotarło, że jest jedną z nich. Ślub u Walsh'ów był taki troszkę naciągany.
Dylan mógby się tak dumą nie unosić, Jim jest jednak starszy..Pogadałby, pogadał i byłoby ok, a tak to kapa..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brel 


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 2185
Otrzymał 147 piw(a)
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010   

Jeden z lepszych odcinków. Ślub Jackie i Mela...., śwetnie, że tych dwoje jest razem. Oczywiście, ślub nie mógłby odbyć się gdzie indziej, jak tylko u Walsh'ow =D Klótnia Jima i Dylana, głównym wydarzeniem w odcinku. W końcu musiało do tego dojść, wszystko wisiało w powietrzu. Kazdy z nich ma swoje racje, niemniej jednak, Dylan powinien zauwazyć, że Jim to ojciec Brendy i chociaż przez to, powinien mieć do niego szacunek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kelly 



Ulubiony bohater: Donald Tusk
Zasługi: 18
Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 6754
Otrzymał 499 piw(a)
Wysłany: Pią 22 Sty, 2010   

Brel napisał/a:
Klótnia Jima i Dylana, głównym wydarzeniem w odcinku. W końcu musiało do tego dojść, wszystko wisiało w powietrzu. Kazdy z nich ma swoje racje, niemniej jednak, Dylan powinien zauwazyć, że Jim to ojciec Brendy i chociaż przez to, powinien mieć do niego szacunek.

No tak kłótnia zapadła w pamięci,Dylan jechał po Jimie jak po jakimś koledze,dziwne że po takim czymś pózniej ze sobą w ogóle gadali ;P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SiSi 


Ulubiony bohater: Brenda, Steve
Zasługi: 6
Dołączyła: 10 Lip 2008
Posty: 1627
Otrzymał 137 piw(a)
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010   

Kelly napisał/a:
Dylan jechał po Jimie jak po jakimś koledze,dziwne że po takim czymś pózniej ze sobą w ogóle gadali ;P

Dokładnie.
Rozumiem poniekąd frustrację Dylana, ale przegiął totalnie podczas tej rozmowy.

Odcinek byłby idylliczny, gdyby nie problemy jego i Brendy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka
legitimate payday loans online no credit check Szwecja best online payday loans multiogrodzenia.pl centrummedycynypodrozy.pl